czwartek, 2 maja 2013

Rozdział 4.

30 kwietnia . wtorek.


                                                           KAITLIN


Dzisiaj jest festyn szkolny , no ale oczywiście rano do szkoły . Ygh . Na całe szczęście kończymy prędzej lekcje mianowicie o 11:30 . Festyn jest zaplanowany na 15.00 i myślę , że pójdę . Pogoda jest całkiem fajna. Słońce świeci i jest 25 stopni .
W szkole nic specjalnego się nie wydarzyło poza tym , że ciągle się na niego patrzyłam a gdy on popatrzał się na mnie , speszyłam się i odwróciłam wzrok w inną stronę.

14.20 . 40 minut do festynu .


             

                                                         BELLA



hmmmm. Długo myślałam czy iść na festyn czy nie . . . ale jak Kaitlin powiedziała , że idzie to pomyślałam
 " czemu nie " , no więc idę. Nie mam bladego pojęcia w czym pójdę . . . w sumie mam dwa  stroje zaplanowane ale nie wiem który wybrać . . .
 Pierwszy strój przedstawiał się tak  . A drugi tak .
I weź tu teraz człowieku wybierz .
Po długim namyśle wybrałam drugi .



                                                        SOPHIE


Nie byłam dzisiaj w szkole i nie ugadałam się z Milly , Bellą i Kaitlin !

Muszę do nich zadzwonić .

-Heeeej Kaitlin ! - przywitałam się
-A cześć .
-Ej , wy idziecie na ten festyn ?
- Ano idziemy . A ty ?
- Taaa jak wy idziecie to ja też .
- no dobra to gdzie się spotkamy ? Bo Bella przyjdzie do mnie za chwile i pójdziemy a Milly miała czekać na  nas przed Biedrom .
- No to ja pójdę z Milly a Ty z Bellą i się spotkamy tam koło tej Biedry .
- ok to pa
- pa

Dobra załatwione . Teraz strój . Postanowiłam iść w tym .


                                       

                                                     MILLY
                                                         
                                                         



Słyszałam , że podobno idę z Sophie . Krótko zwięźle i na temat : Idę w koszuli , rurkach , trampkach i torebce . Mam nadzieje , że będzie fajnie . Pewne też tam będzie Justin , haha Kaitlin oszaleje ! hahaah .



                                                  KAITLIN


Dobra dobra , już jestem gotowa , bluzka na ramiączkach , rurki , bejsbolówka i trampki . Nie miałam pojęcia co zrobić z włosami i wymyśliłam takie coś .xD mhm , jestem genialna .


FESTYN .


                                                    KAITLIN


SZOOOK ! Na festyn przyszła też moja kuzynka Hope ze swoim chłopakiem Ivanem ! Hell Yeah ! Weszliśmy w 6 na boisko i okazało się , że Ivan zna się z Justinem , Zaynem i Liamem ! . SUPER ! PO PROSTU REWELACJA! Oni poszli pogadać a my poszłyśmy na ławkę obgadywać inne dziewczyny.
-hahah omg , pacz na nią, hahahaha te gacie ! omg hahahah - parsknęła Milly .
Dziewczyna się odwróciła i podeszła do nas .
- macie kur*a jakiś problem ? - krzyknęła
- a co jeśli mamy ? - powiedziała jej Bella
- to wpierd*l - powiedziała ze głupim uśmieszkiem
Gdy nagle wszystko legło w gruzach . . . podszedł Justin i ucałował ją w policzek . . . Okazało się ,że to jego dziewczyna i , że ma na imię Vanessa . Ze łzami w oczach pobiegłam do łazienki , a za mną pobiegła Bella .
Myślałam , że już nic nie popsuje tego dnia Justin wyglądał jak mój chłopak ze snu miał fullcapa , bluzę , rurki i trampki . No normalnie anioł ! Niestety ta suka wszystko musiała zepsuć ! NIENAWIDZĘ JEJ !



                                                     JUSTIN


. . . o co jej chodziło ? Podszedłem ucałowałam Vanesse a Kaitlin uciekła ze łzami w oczach . . . nie rozumiem . . . już mam na serio mętlik w głowie .



                                                    HOPE


Ehhh . . . biedna Kaitlin , wiem jak to jest mieć złamane serce . Boże jak mi jej żal .





                                                     KUUUNIEC <3
                                        Co dalej zrobi kaitlin ? .. ......