piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 5.

                       


                                        Kaitlin.

Po tym co zobaczyłam , pobiegłam do łazienki gdzie zamknęłam się w kabinie , usiadłam na ziemie i wyciągnęłam fajkę . Zapaliłam ale dusiłam się dymem bo nie mogłam powstrzymać łez spływających z oczu . Nie wiedziałam , że złamane serce tak bardzo boli . Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić . . .
Nagle usłyszałam że do łazienki ktoś wszedł , była to Bella .
-KAITLIN ! - zawołała Bella
- zostaw mnie ! - odpowiedziałam
- Nie możesz tam tak siedzieć .
- owszem mogę !
- wyjdź proszę Cię ... wyjdź
- NIE !
- to wpuść mnie . Proszę Cię KAITLIN PROSZE !
Po jej błaganiach otworzyłam drzwi kabiny po czym Bella usiadła obok mnie i przytuliła mnie z wyjątkową czułością.
-Będzie dobrze Katilin , nie płacz
- nie , nie będzie dobrze ! on ma dziewczynę ... gdybym wiedziała ...  to..
- to ... ?
- to nie robiłabym sobie nadziei !
- kochanie , proszę cię nie płacz. Na pewno nie będą razem długo , uwierz mi . A widać że Justin coś do Ciebie czuje ! jestem tego pewna :]




                                         
Bella

Ehhh biedaczka z tej Kaitlin . Wreszcie się naprawdę zakochała a tu  takie coś . Wiem jak się musi czuć , i jaki ból czuje . 


                              
                                        Kaitlin

Po całej sprawie , wyszłam z łazienki i poszłam z powrotem na boisko. Usiadłam na ławce sama i tak siedziałam z 10 minut . Po chwili podszedł Justin . 
- dlaczego tak pobiegłaś gdzieś ... coś się stało ? 
- * i w tym momencie miałam ochotę mu wszystko powiedzieć ale oczywiście odpowiedziałam ... * nie .. nic się nie stało . 
- no przecież widzę ...
- * a to to kurde widzisz a to że Cię kocham to nie .. * no to źle widzisz bo nic mi nie jest . 
Wtedy przyszła Vanessa i walnęła tekstem " no koteczku najdroższy chodź już " po czym zaczęła go całować . Moje serce pękło . Rozbiło się na parę części i już nigdy się nie poskłada . Znowu pobiegłam do łazienki , sięgnęłam do torebki po żyletkę ... zaczęłam zadawać sobie rany na nadgarstku ... nie dałam już rady , w tym momencie chciałam po prostu przestać oddychać . Skuliłam się zamknęłam oczy i puściłam piosenkę Demi Lovato - Fix a Heart. "To koniec " pomyślałam .


                                     Vanessa

Nie wiem co ta szmata Kaitlin sobie myślała . Justin jest tylko i wyłącznie mój . Mogłam mieć każdego którego tylko chce . 



koniec . ;] Wiem że nikt tego nie czyta ale co z tego xD

czwartek, 2 maja 2013

Rozdział 4.

30 kwietnia . wtorek.


                                                           KAITLIN


Dzisiaj jest festyn szkolny , no ale oczywiście rano do szkoły . Ygh . Na całe szczęście kończymy prędzej lekcje mianowicie o 11:30 . Festyn jest zaplanowany na 15.00 i myślę , że pójdę . Pogoda jest całkiem fajna. Słońce świeci i jest 25 stopni .
W szkole nic specjalnego się nie wydarzyło poza tym , że ciągle się na niego patrzyłam a gdy on popatrzał się na mnie , speszyłam się i odwróciłam wzrok w inną stronę.

14.20 . 40 minut do festynu .


             

                                                         BELLA



hmmmm. Długo myślałam czy iść na festyn czy nie . . . ale jak Kaitlin powiedziała , że idzie to pomyślałam
 " czemu nie " , no więc idę. Nie mam bladego pojęcia w czym pójdę . . . w sumie mam dwa  stroje zaplanowane ale nie wiem który wybrać . . .
 Pierwszy strój przedstawiał się tak  . A drugi tak .
I weź tu teraz człowieku wybierz .
Po długim namyśle wybrałam drugi .



                                                        SOPHIE


Nie byłam dzisiaj w szkole i nie ugadałam się z Milly , Bellą i Kaitlin !

Muszę do nich zadzwonić .

-Heeeej Kaitlin ! - przywitałam się
-A cześć .
-Ej , wy idziecie na ten festyn ?
- Ano idziemy . A ty ?
- Taaa jak wy idziecie to ja też .
- no dobra to gdzie się spotkamy ? Bo Bella przyjdzie do mnie za chwile i pójdziemy a Milly miała czekać na  nas przed Biedrom .
- No to ja pójdę z Milly a Ty z Bellą i się spotkamy tam koło tej Biedry .
- ok to pa
- pa

Dobra załatwione . Teraz strój . Postanowiłam iść w tym .


                                       

                                                     MILLY
                                                         
                                                         



Słyszałam , że podobno idę z Sophie . Krótko zwięźle i na temat : Idę w koszuli , rurkach , trampkach i torebce . Mam nadzieje , że będzie fajnie . Pewne też tam będzie Justin , haha Kaitlin oszaleje ! hahaah .



                                                  KAITLIN


Dobra dobra , już jestem gotowa , bluzka na ramiączkach , rurki , bejsbolówka i trampki . Nie miałam pojęcia co zrobić z włosami i wymyśliłam takie coś .xD mhm , jestem genialna .


FESTYN .


                                                    KAITLIN


SZOOOK ! Na festyn przyszła też moja kuzynka Hope ze swoim chłopakiem Ivanem ! Hell Yeah ! Weszliśmy w 6 na boisko i okazało się , że Ivan zna się z Justinem , Zaynem i Liamem ! . SUPER ! PO PROSTU REWELACJA! Oni poszli pogadać a my poszłyśmy na ławkę obgadywać inne dziewczyny.
-hahah omg , pacz na nią, hahahaha te gacie ! omg hahahah - parsknęła Milly .
Dziewczyna się odwróciła i podeszła do nas .
- macie kur*a jakiś problem ? - krzyknęła
- a co jeśli mamy ? - powiedziała jej Bella
- to wpierd*l - powiedziała ze głupim uśmieszkiem
Gdy nagle wszystko legło w gruzach . . . podszedł Justin i ucałował ją w policzek . . . Okazało się ,że to jego dziewczyna i , że ma na imię Vanessa . Ze łzami w oczach pobiegłam do łazienki , a za mną pobiegła Bella .
Myślałam , że już nic nie popsuje tego dnia Justin wyglądał jak mój chłopak ze snu miał fullcapa , bluzę , rurki i trampki . No normalnie anioł ! Niestety ta suka wszystko musiała zepsuć ! NIENAWIDZĘ JEJ !



                                                     JUSTIN


. . . o co jej chodziło ? Podszedłem ucałowałam Vanesse a Kaitlin uciekła ze łzami w oczach . . . nie rozumiem . . . już mam na serio mętlik w głowie .



                                                    HOPE


Ehhh . . . biedna Kaitlin , wiem jak to jest mieć złamane serce . Boże jak mi jej żal .





                                                     KUUUNIEC <3
                                        Co dalej zrobi kaitlin ? .. ......

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Rozdział 3.

FERIE

                                                           Kaitlin

To były na prawdę pamiętne ferie .... ZERWAŁAM Z LOGANEM ! Nie wiem czy zrobiłam dobrze , czy źle ....  ale to uczucie do Justina jest na prawdę za silne ... Dzisiaj ostatni dzień ferii . Jutro szkoła . Ciekawe co to będzie ....

4.03.2013 r. pierwszy dzień po feriach .



                                                          Logan

JAK ONA MOGŁA ZE MNĄ ZERWAĆ ?! PRZECIEŻ TYLE NAS ŁĄCZYŁO ! UGH .. nawet nie chce mi się o tym gadać !



                                                          Bella

Kaitlin zerwała z Loganem ... hmmm ... i wiem , że to przez Justina . Ona chyba na prawdę się w nim zakochała . I to nie jest przelotne zakochanie które przychodzi i odchodzi po tygodniu czy tam dwóch . Będę musiała jej teraz pomóc .




                       
                                                           Kaitlin 


No to opowiedzmy parę wydarzeń w jednym :
1.Milly pukała w szybę w łazience podczas gdy on stał na dworze . Popatrzał się do góry kto tam klupie ale zdążyłyśmy ciapnąć . I był dzwonek na lekcje , one prędzej wyszły a ja ostatnia z łazienki i on tam wychodził po schodach .
-To wy tam pukałyście w szybę ? - zapytał mnie Justin
- Niee , to nie my . Tam były takie inne z młodszej klasy - z zakłopotaniem odpowiedziałam
-Aha to spoko .
Potem pędem leciałam na górę pod klasę . Oczywiście ja odpowiadałam przed nim za to co one robiłu.
2.Mieliśmy zastępstwo w innej klasie gdzie oglądaliśmy film . . . ale żeby było śmiesznie to było to z klasą gdzie on chodzi . MASAKRAA ! Ciągle się na niego patrzyłam a gdy on popatrzył się też na mnie zaczęliśmy się śmiać , potem wszystko przekształciło się w robienie minek . To była najlepsza lekcja w całym moim życiu !
3.Była przerwa więc z Bellą , Sophie i Milly postanowiłyśmy zagrać w kosza . Grałyśmy , grałyśmy gdy nagle przyszedł Justin .
- Mogę z wami zagrać ? - zapytał się
- Jasne , chodź  - odpowiedziała mu Bella
- Ale wiedz , że z nami nie wygrasz ! - powiedziałam i zaśmiałam się
- ta jasne , hahaha - powiedział Justin
Graliśmy całą długą przerwę. Było świetnie ! A moje uczucie rosło i rosło .  . .


                   
                                                           Liam
  

Hmmm . . . chyba ta Kaitlin coś czuje do Justina . Jest moim bratem więc wspomniał mi raz o niej i o Belli . . . są ładne nie powiem , że nie . Nie wiem czy ona jest w jego typie ale chyba warto spróbować . Może przy okazji zagadam do Belli .. . . ?


Rozdział 2.


Jeden dzień po dyskotece ..... w  szkole nie było nic takiego . Zwykły dzień w szkole ...
______________________
14.02.2013 r. - walentynki .

                                                                    KAITLIN


Cóż... to był na prawdę DZIWNY dzień ! Rano przyszłam do szkoły i na 4 lekcji rozdawali walentynki , jeśli ktoś komuś chciał anonimowo dać . Ja oczywiście nie dostałam . Na przerwie wyszłam z naszej sali z Bellą a na ławeczce siedział Justin . . .
-Ej powiesz Lucy , że ja nie chcę z nią być ? bo wysłała mi walentynkę - zapytał mnie
* w tym momencie poczułam mrówki w nogach*
-jasnee , no to przekaże - odpowiedziałam niepewnie
-dzięki - powiedział po czym się uśmiechnął
No więc ja lecę lecę lecę podekscytowana że się do mnie odezwał gdy nagle wywróciłam się na zakręcie ! Bella śmiała się jak głupia ze mnie . Po co biegłam ? Żeby powiedzieć to Sophie i Milly (moim dwóm przyjaciółką) .
-JEZU JEZU JEZU ! SŁUCHAJCIE ON SIĘ DO MNIE ODEZWAŁ ! - wykrzyczałam do nich jakby były głuche .
- jezu po co się tak drzesz ? i kto wgl ? - Powiedziała Milly.
-jak to kto ?! No JUSTIN ! - powiedziałam radosna
- omg ! i co ci powiedział ? - zapytała Sophie.
- żebym przekazała Lucy że on nie chce z nią być. . . - odpowiedziałam
I w tym momencie popatrzyły się na mnie jak na debilkę , ale ja się i tak bardzo cieszyłam .
No i był dzwonek , więc poszłyśmy na lekcje .
Oczywiście całe lekcje zajęło mi myślenie o Justinie .
-Kaitlin , a więc jak jest wynik ? - zapytała mnie pani .
- *cisza , i moje patrzenie na ścianę jak na greckiego boga *
-KAITLIN ! - krzyknęła pani
-*cisza*
Pani podeszła do mnie i uderzyła w stół  , po czym się wystraszyłam i prawie spadłam z krzesła a klasa zaczęła się śmiać łącznie z Bellą.
Dzwonek . Koniec lekcji .
Po szkole szła do mnie Bella a całą drogę gadałyśmy o nim .
Po wejściu do domu , odłożyłyśmy plecaki i poszłyśmy do McDonalda na " obiad " . Zeżarłyśmy kurczaczki, frytki i wychlapałyśmy colę. Przez to wszystko zupełnie zapomniałam że umówiłam się z Loganem  ! Kompletna masakra , pomijając fakt że umówiłam się z nim na 16.30 a była 17 , nie pozostało mi nic innego jak zadzwonić do Logana i powiedzieć że to dzisiaj nie wypali i go przeprosić. Na szczęście powiedział ,że nic się nie stało i , że wybierzemy się kiedy indziej . W sumie to były walentynki , a przeżyłam je z Bellą w Mac'u ... NO GENIALNIE ! ....




                                                                  BELLA


Kaitlin ... ah ta Kaitlin , przez niego zapomniała , że umówiła się z Loganem . Nie wiem czy to jej na dobre wyjdzie . Gdy jadłyśmy obiad i tak opowiadała mi o nim to zaczynam sama się przekonywać że mógłby być lepszym kandydatem na faceta dla niej niż Logan . . . ale to może tylko moje myśli . W sumie liczy się to żeby była szczęśliwa .




                                                                   MILLY

Czy to nie lekka przesada ? Dzisiaj w szkole Kaitlin ucieszyła się tak jak się do niej odezwał jakby wygrała w totka ! Nawet nie wspominając o tym , że jest z chłopakiem już dosyć długo i teraz chce to skończyć przez jednego chłopaka ? No nie wiem , nie wiem . . . niech się lepiej dobrze zastanowi . . .



                                                                 LOGAN
 
Mam wrażenie że Kaitlin mnie okłamuje . . . wiem , że może przesadzam , ale umawialiśmy się na dzisiaj już tydzień a teraz nagle o tym zapomniała . Może mnie zdradza ? Sam nie wiem . . . powinienem z nią porozmawiać na ten temat , ale na pewno będzie miała do mnie wonty że wgl zaczynam ten temat .

                                           
                                          Tadaaa ;D No już 2 rozdział ( już ? chyba dopiero xD) ;p
                                       Czekam na komentarze i wgl itp itd xd < 33333333333333333

niedziela, 28 kwietnia 2013

Rozdział 1.

Był to zwyczajny dzień , nie zapowiadało się na nic ciekawego . Na dzisiejszy dzień w szkole zaplanowana  była dyskoteka karnawałowa . Był to 12 luty godzina 18.00 . Kaitlin nigdy wcześniej nie zwracała uwagi na Justina... ale to się zmieniło . Była godzina 16.30 .

 

                                         KAITLIN


Postanowiłam zadzwonić do Belli i zapytać czy pójdziemy razem na dyskotekę , przez pierwsze 10 minut nie odbierała jak to zwykle ona ma w naturze . Po kolejnym dzwonieniu odebrała .
-No hej Bella . idziesz dzisiaj na tą dyskotekę ? - zapytałam
- Jasne że idę . A ty ?
-Tak , tak idę. To może przyjdź po mnie o 17.40 i pójdziemy razem , ok ?
-No dobra to o 17.40 będę .
- ok to pa
-pa
Uff. Jak dobrze że Bella idzie - pomyślałam . W końcu nie pójdę sama !
Ubrałam się w szorty , cienkie rajstopy , białą bokserkę i bejsbolówkę a do tego trampki . Umalowałam się , wyprostowałam włosy i czekałam na Belle . Po chwili przyszła i poszłyśmy na imprezę . Szczerze to szłam z niechęcią bo wszystkie imprezy szkolne są strasznie nudne ! Ale tym razem było inaczej ...
-No to jesteśmy , gdzie idziemy najpierw ? - zapytała mnie Bella
-hmmm w sumie nie wiem chodźmy tam w sumie jest fajnie - odpowiedziałam
- za bramki ?!
- no taaak , przynajmniej tam nikogo nie ma , bo wszędzie pełno ludzi .
- no dobra .
Usiadłyśmy za bramkami na materacach i gadałyśmy . Muzyka leciała i leciała ,same nudne i stare kawałki gdy nagle puścili moją ulubioną piosenkę " As Long As You Love Me " więc zaczęłam śpiewać na całego wraz z Bellą , co poniektórzy dziwnie się na nas patrzyli , ale to szczegół . Nagle przyszła gromadka chłopaków i powiedzieli nam że mamy iść bo to ich miejsce . Oczywiście my ich wyśmiałyśmy i nie zwolniłyśmy im miejsca . Oni poszli , gdy nagle wrócili z Justinem który miał im załatwić to miejsce , ale coś jakby go zastopowało gdy widział że to my ... moja reakcja nadal była taka sama , nic nadzwyczajnego . Później Zayn zaczął się wygłupiać więc ja i Bella śmiałyśmy się na całego bo to co wyprawiał było na prawdę zabawne . Nagle zupełnie bez powodu popatrzyłam się Justinowi prosto w oczy i uśmiechnęliśmy się do siebie . Zostało 30 minut do końca imprezy a chłopcy poszli .
-BOŻE BELLA ZAKOCHAŁAM SIĘ ! - wykrzyknęłam do niej .
- ŻE CO PROSZE ?! W KIM ?! - zdziwiona zapytała
- NO W JUSTINIE !
-Ale .... TY MASZ CHŁOPAKA ! CHODZISZ Z LOGANEM !
-Wiem .... ale ... on jest na prawdę wyjątkowy ... gdy tak przyjrzałam się mu ...
- a raczej jego oczom ! - wtrąciła mi
- cicho ! coś w nim jest takiego ... takiego innego niż w Loganie ...
W tym momencie Bella uderzyła mnie w policzek i krzyknęła "OGARNIJ DUPE ! " . Niestety to nic nie dało .
Impreza się skończyła a ja zagubiona w myślach poszłam do domu .  
Gdy wróciłam poszłam się umyć , przebrałam się , zjadłam kolację i prosto do łóżka .
Ohh nie wiem czy się śmiać że poznałam chłopaka marzeń , czy płakać że mam chłopaka którego w sumie kocham .


                 

                                            BELLA


Ohh tej Kaitlin zupełnie na głowę upadło ! Przecież ona jest z Loganem . Ale to moja najlepsza przyjaciółka więc dla jej dobra muszę jej go wybić z głowy . To będzie dłuuuuuugi tydzień ....







                                                              Kuuuniec rozdziału 1 :*
                                                      Tu się rozpoczyna wielka historia *_*
                                             Na dobry początek : 1 kom - 2 rozdział ;p xD
                                         BAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJ :*

Przedstawienie postaci.

Hejj : * To może najpierw zapoznajcie się z postaciami ok ? :*
A więc :
Ja - Kaitlin Black
On - Justin Jons
Bff Katlin - Bella Jarrel
przyjaciel Justina - Zayn Williams
mama Kaitlin - Margaret Black
tata Kaitlin - Kellan Black
chłopak Kaitlin - Logan Coleman
mama Justina - Jenifer Jons
brat Justina - Liam Jons

No to by było na tyle ;] mam nadzieje że się przyzwyczaicie ;D To wszystko papapa ;*

Szema.

Szemaaaa :* Zaczynamy od dzisiaj . Zdążę jeszcze coś namazać . Chcę was powiadomić , że jest to blog na którym będę codziennie umieszczała jeden rozdział niby opowiadania . Jednakże będą one na faktach. Jest ono o moich teraźniejszym życiu . To chyba wszystko , pozdrawiam wszystkie Beliebers ! Kocham was :*