Kaitlin.
Po tym co zobaczyłam , pobiegłam do łazienki gdzie zamknęłam się w kabinie , usiadłam na ziemie i wyciągnęłam fajkę . Zapaliłam ale dusiłam się dymem bo nie mogłam powstrzymać łez spływających z oczu . Nie wiedziałam , że złamane serce tak bardzo boli . Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić . . .
Nagle usłyszałam że do łazienki ktoś wszedł , była to Bella .
-KAITLIN ! - zawołała Bella
- zostaw mnie ! - odpowiedziałam
- Nie możesz tam tak siedzieć .
- owszem mogę !
- wyjdź proszę Cię ... wyjdź
- NIE !
- to wpuść mnie . Proszę Cię KAITLIN PROSZE !
Po jej błaganiach otworzyłam drzwi kabiny po czym Bella usiadła obok mnie i przytuliła mnie z wyjątkową czułością.
-Będzie dobrze Katilin , nie płacz
- nie , nie będzie dobrze ! on ma dziewczynę ... gdybym wiedziała ... to..
- to ... ?
- to nie robiłabym sobie nadziei !
- kochanie , proszę cię nie płacz. Na pewno nie będą razem długo , uwierz mi . A widać że Justin coś do Ciebie czuje ! jestem tego pewna :]
Bella
Ehhh biedaczka z tej Kaitlin . Wreszcie się naprawdę zakochała a tu takie coś . Wiem jak się musi czuć , i jaki ból czuje .
Kaitlin
Po całej sprawie , wyszłam z łazienki i poszłam z powrotem na boisko. Usiadłam na ławce sama i tak siedziałam z 10 minut . Po chwili podszedł Justin .
- dlaczego tak pobiegłaś gdzieś ... coś się stało ?
- * i w tym momencie miałam ochotę mu wszystko powiedzieć ale oczywiście odpowiedziałam ... * nie .. nic się nie stało .
- no przecież widzę ...
- * a to to kurde widzisz a to że Cię kocham to nie .. * no to źle widzisz bo nic mi nie jest .
Wtedy przyszła Vanessa i walnęła tekstem " no koteczku najdroższy chodź już " po czym zaczęła go całować . Moje serce pękło . Rozbiło się na parę części i już nigdy się nie poskłada . Znowu pobiegłam do łazienki , sięgnęłam do torebki po żyletkę ... zaczęłam zadawać sobie rany na nadgarstku ... nie dałam już rady , w tym momencie chciałam po prostu przestać oddychać . Skuliłam się zamknęłam oczy i puściłam piosenkę Demi Lovato - Fix a Heart. "To koniec " pomyślałam .
Vanessa
Nie wiem co ta szmata Kaitlin sobie myślała . Justin jest tylko i wyłącznie mój . Mogłam mieć każdego którego tylko chce .
koniec . ;] Wiem że nikt tego nie czyta ale co z tego xD