KAITLIN
Dzisiaj jest festyn szkolny , no ale oczywiście rano do szkoły . Ygh . Na całe szczęście kończymy prędzej lekcje mianowicie o 11:30 . Festyn jest zaplanowany na 15.00 i myślę , że pójdę . Pogoda jest całkiem fajna. Słońce świeci i jest 25 stopni .
W szkole nic specjalnego się nie wydarzyło poza tym , że ciągle się na niego patrzyłam a gdy on popatrzał się na mnie , speszyłam się i odwróciłam wzrok w inną stronę.
14.20 . 40 minut do festynu .
BELLA
hmmmm. Długo myślałam czy iść na festyn czy nie . . . ale jak Kaitlin powiedziała , że idzie to pomyślałam
" czemu nie " , no więc idę. Nie mam bladego pojęcia w czym pójdę . . . w sumie mam dwa stroje zaplanowane ale nie wiem który wybrać . . .
Pierwszy strój przedstawiał się tak . A drugi tak .
I weź tu teraz człowieku wybierz .
Po długim namyśle wybrałam drugi .
SOPHIE
Nie byłam dzisiaj w szkole i nie ugadałam się z Milly , Bellą i Kaitlin !
Muszę do nich zadzwonić .
-Heeeej Kaitlin ! - przywitałam się
-A cześć .
-Ej , wy idziecie na ten festyn ?
- Ano idziemy . A ty ?
- Taaa jak wy idziecie to ja też .
- no dobra to gdzie się spotkamy ? Bo Bella przyjdzie do mnie za chwile i pójdziemy a Milly miała czekać na nas przed Biedrom .
- No to ja pójdę z Milly a Ty z Bellą i się spotkamy tam koło tej Biedry .
- ok to pa
- pa
Dobra załatwione . Teraz strój . Postanowiłam iść w tym .
MILLY
Słyszałam , że podobno idę z Sophie . Krótko zwięźle i na temat : Idę w koszuli , rurkach , trampkach i torebce . Mam nadzieje , że będzie fajnie . Pewne też tam będzie Justin , haha Kaitlin oszaleje ! hahaah .
KAITLIN
Dobra dobra , już jestem gotowa , bluzka na ramiączkach , rurki , bejsbolówka i trampki . Nie miałam pojęcia co zrobić z włosami i wymyśliłam takie coś .xD mhm , jestem genialna .
FESTYN .
KAITLIN
SZOOOK ! Na festyn przyszła też moja kuzynka Hope ze swoim chłopakiem Ivanem ! Hell Yeah ! Weszliśmy w 6 na boisko i okazało się , że Ivan zna się z Justinem , Zaynem i Liamem ! . SUPER ! PO PROSTU REWELACJA! Oni poszli pogadać a my poszłyśmy na ławkę obgadywać inne dziewczyny.
-hahah omg , pacz na nią, hahahaha te gacie ! omg hahahah - parsknęła Milly .
Dziewczyna się odwróciła i podeszła do nas .
- macie kur*a jakiś problem ? - krzyknęła
- a co jeśli mamy ? - powiedziała jej Bella
- to wpierd*l - powiedziała ze głupim uśmieszkiem
Gdy nagle wszystko legło w gruzach . . . podszedł Justin i ucałował ją w policzek . . . Okazało się ,że to jego dziewczyna i , że ma na imię Vanessa . Ze łzami w oczach pobiegłam do łazienki , a za mną pobiegła Bella .
Myślałam , że już nic nie popsuje tego dnia Justin wyglądał jak mój chłopak ze snu miał fullcapa , bluzę , rurki i trampki . No normalnie anioł ! Niestety ta suka wszystko musiała zepsuć ! NIENAWIDZĘ JEJ !
JUSTIN
. . . o co jej chodziło ? Podszedłem ucałowałam Vanesse a Kaitlin uciekła ze łzami w oczach . . . nie rozumiem . . . już mam na serio mętlik w głowie .
HOPE
Ehhh . . . biedna Kaitlin , wiem jak to jest mieć złamane serce . Boże jak mi jej żal .
KUUUNIEC <3
Co dalej zrobi kaitlin ? .. ......
No , no świetny ; ) . Będę wchodzić na ten blog < 3 .
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły komentarz na moim blogu ; **
Dzięki C: Omnomn <3 Nie ma za co należał się : ***
UsuńJest już 5 rozdział ! http://never-let-you-go-baby.blog.pl/
OdpowiedzUsuńZapraszam ; ))